niedziela, 22 lutego 2009

Jak co roku, od jedenastu już lat odwiedzam wystawy w Poznaniu, niezależnie od tego czy są to wystawy krajowe czy regionalne. W tym roku była to Krajowa Wystawa Gołębi Rasowych, Drobiu Ozdobnego i Królików, prezentowanych było prawie 3 tys. gołębi w 160 rasach. Szczególnej uwadze i czasu poświęciłem tym rasom gołębi, które hoduje w swoim gołębniku już kilkanaście lat, a mianowicie: białogłówce gumbińskiej, zakonniczce niemieckiej, garłaczowi górnośląskiemu koroniastemu. Jako hodowca i działacz związkowy doceniam trud i poświecenie Działaczy Związku, który podejmuje się organizacji Wystawy Krajowej, jednak mam krytyczne uwagi do osób, które wypisywały karty ocen dla poszczególnych ras gołębi. Otóż na karcie ocen, na pasku Rasa - wpisane było Zakonniczka, opierając się na II wydaniu Katalogu Wzorców Gołębi Rasowych, zatwierdzonym przez Kolegium Sędziów w 2000r.  Stwierdzam brak rasy o nazwie- zakonniczka, istnieje natomiast w grupie 9-lotne gołąb o nazwie zakonniczka niemiecka. Regulaminy wystaw przewidują ocenę tych ras gołębi, które posiadają zatwierdzony wzorzec przez Kolegium Sędziów przy P.Z.H.G.R i D I.

Myślę, że wina leży po stronie sędziego oceniającego tę rasę, a także po stronie sędziego obserwatora i przewodniczącego komisji sędziowskiej, którzy powinni zwrócić uwagę sędziemu oceniającemu tę rasę gołębi, aby poprawnie wpisał rasę. Jeżeli chodzi zaś o wystawiane gołębie w tej rasie to uważam, że znacznie swoim wyglądem odbiegały od tego co prezentuje wzorzec, a także artykuły i fotografie w dwumiesięczniku Woliera  nr 50 i 51. Prezentowane były gołębie o wydłużonej budowie, zbyt wąskiej piersi, owalnej spiczastej głowie, cienkim, słabo wykształconym dziobie, mimo to, gołębie posiadały wysokie oceny. Odwiedzając wystawy w poprzednich latach najbardziej do gustu przypadły mi zakonniczki niemieckie wystawiane przez takich hodowców jak: Bogusław Kuryła, Jacek Szepiłło, Władysław Bujło, Tomasz Szymkiewicz, Krzysztof Mróz i Śp. Ryszard Orzołek.